Aktualny numer #34


Chcesz kupić aktualny numer? Kliknij i przejdź do sklepu AiS

Z radością oddajemy w Wasze ręce wyczekiwany, 34 numer kwartalnika Artysta i Sztuka pełen artystycznych inspiracji. Lekturę rozpoczyna pandemiczny komentarz Marcina Kołpanowicza, który w swoim felietonie pochylił się nad tematem sztuki w czasach zarazy. W numerze czeka też kilka niezwykle interesujących artykułów z cyklu „Wielcy artyści”. Na początku przybliżamy sylwetkę jednego z najsłynniejszych artystów hiszpańskich, Francisca de Goi oraz zagłębiamy się w gwałtowność malarstwa Chaima Soutine’a, jednego z najciekawszych twórców z kręgu Ecole de Paris. Kolejno czekają: tekst poświęcony twórczości wybitnego fotografa Helmuta Newtona, a także niezwykle dekoracyjne obrazy Władysława Czachórskiego, którego prace podbijają polski rynek sztuki. Jak zawsze, nie zabraknie również ciekawych i inspirujących rozmów z artystkami i artystami. Miłośników murali z pewnością ucieszy wywiad z gdańskim twórcą Looney’em. Następnie, o swoim malarstwie i przyjaźni z intrygującym Anubisem opowie Joanna Karpowicz, a Thomas Dodd zabierze Was w magiczny, surrealistyczny świat swoich fotograficznych fotomontaży. O wyjątkowej twórczości Stefana Gierowskiego opowie retrospektywne wspomnienie wystawy prac artysty, a kolejny artykuł przybliży Projekt Międzynarodowych Spotkań ze Sztuką „One art”. W mroczny nastrój wprowadzą Was fantastyczne grafiki Tomasza Strzałkowskiego, natomiast twórczość Czesława Pyrgiesa zachwyci wszystkich miłośników koloru i światła. Urzekającą grę barw oraz światłocienia zaprezentuje także nasz ostatni gość, ukraiński akwarelista Sergiy Lisyy.

Kwartalnik dostępny jest na naszej stronie WWW, a także w sieci salonów Empik i InMedio.

Zapraszamy do inspirującej lektury!

W numerze

ODWIECZNE PYTANIA W DYSTOPIJNEJ ODSŁONIE

Bohaterami mrocznych grafik Tomasza Strzałkowskiego są personifikacje emocji, doświadczeń i zdarzeń pochodzących z realnego świata. Choć jego sztuka wyraźnie nawiązuje do surrealizmu i nurtu science fiction, to można w niej także dostrzec echa romantyzmu. Wszechobecny motyw przemijania przeplata się tu z poszukiwaniem odpowiedzi na pytania o sens życia w dystopijnym świecie, który czasami bardzo przypomina naszą rzeczywistość.

Tomasz Strzałkowski, Tree branches, grafika 3D, 100 x 70 cm

MALARSTWO ŚWIATŁOCZUŁE

Niezwykła wrażliwość na barwę i światło – tak w skrócie można opisać twórczość Czesława Pyrgiesa. Jego nastrojowe, pełne świetlistych refleksów obrazy uspokajają i działają kojąco. Co, według artysty, liczy się w tworzeniu najbardziej? Jakie były początki jego malarskiej drogi?

Czeslaw Jan Pyrgies, Kwiaty w kuchni, olej na tekturze, 58 cm x 60 cm

WEWNĘTRZNY PRYZMAT PIĘKNA

Jego akwarelowe pejzaże przykuwają wzrok realistycznym przedstawieniem zjawisk atmosferycznych, nastrojową kolorystyką oraz efektowną grą świateł i cieni. Jest w nich jednak coś więcej niż warsztatowa precyzja i baczne oko obserwatora. Czym jest ten brakujący element układanki, który sprawia, że z równym zainteresowaniem oglądamy śródziemnomorskie pejzaże i ponure krajobrazy pokrytych dymem portów?

Sergiy Lysyy, Zimowe łodzie, akwarela, 49 x 64 cm

KOBIETY, KWIATY I KLEJNOTY – WŁADYSŁAW CZACHÓRSKI

Autor urokliwych, stylizowanych scen buduarowo-salonowych, okrzyknięty ozdobą polskiego malarstwa. Przez jednych wychwalany za kunszt i precyzję, przez innych oskarżany o sztuczność i zaprzepaszczenie wielkiego talentu. Jedno jest pewne – prace Czachórskiego cieszą się obecnie ogromną popularnością i podbijają polski rynek sztuki.

Władysław Czachórski, Kwiat młodości, 1898, kolekcja prywatna, Wikimedia Commons

FRANCISCO GOYA

Początek XIX wieku był okresem licznych konfliktów, zmian społecznych, nowych ideologii. Wielu twórców tworzących w stylu klasycznym mając potrzebę bardziej wnikliwego oddania ducha czasów i towarzyszących im emocji kierowała się w stronę romantyzmu, który czerpiąc inspiracje z natury proponował bardziej zróżnicowane środki artystyczne. Jednym z malarzy rozwijających się na przełomie epok był Francisco Goya, który początkowo tworząc w duchu rokoka i klasycyzmu, ostatecznie stworzył własny niepowtarzalny styl przecierając swoją sztuką szlaki dla impresjonistów i sztuki nowoczesnej. Artysta żył 82 lata, a jego długie życie podobnie do jego stylu naznaczone było sugestywnym kolorem i dramatycznym wyrazem.

Goya F., Maja naga, 1800, Muzeum Prado, Madryt

MÓJ PRZYJACIEL ANUBIS

Malarka, ilustratorka, autorka komiksów. Joanna Karpowicz, niczym niegroźny podglądacz, obserwuje rzeczywistość i przenosi ją na płótno, przemycając tym samym wiele rozmaitych emocji. Pomaga jej w tym starożytny bóg o głowie szakala, którego przygody poruszają coraz więcej osób.

Joanna Karpowicz “Diner” / 2020, 80 x 100 cm, akryl na płótnie

BARWNE MURALE LOONEYA

Zaczynał w latach 90. XX wieku współtworząc i powołując pierwsze nieformalne grupy grafficiarzy w Polsce. Wielkoformatowe postaci, spoglądające na przechodniów z elewacji budynków, lekki, ilustratorski styl, trochę jak z kreskówek – to jego znaki rozpoznawcze. Barwne animacje zainspirowały go nie tylko do obrania takiej drogi twórczej. Jego murale cieszą oko i rozweselają szare ulice miast.

Marek Looney Rybowski, Fragment muralu namalowany dla dzielnicy Gdynia Demptowo w przejściu pod obwodnicą

GWAŁTOWNOŚĆ SERCA

Nieodgadniony, osnuty legendą, jeden z najwybitniejszych przedstawicieli École de Paris. Jego dzieła odznaczają się wyjątkową ekspresją oraz eksplozją barw. Samotny, impulsywny i krytyczny wobec samego siebie, Chaim Soutine nieustannie zachwyca, szokuje i inspiruje współczesnych artystów.

Chaim Soutine, Mały cukiernik, ok. 1919, Barnes Foundation

FOTOMONTAŻE MALOWANE EMOCJAMI

W pracach Thomasa Dodda znajdziemy liczne nawiązania do mitów, religii i psychologicznych archetypów, które niezmiennie budzą w nas silne emocje. Jego dzieła jednocześnie poruszają i intrygują surrealistyczną estetyką oraz obecnością malarskiej materii, której nie zwykliśmy oglądać na grafikach tworzonych w Photoshopie.

Thomas Dodd, Echo, malarski fotomontaż, 75 x 50 cm

HELMUT NEWTON NIEWINNY PROWOKATOR SURREALISTYCZNY GAWĘDZIARZ

Mówiono o nim, że fotografował kobiety z takim samym rozmachem, jak Leni Riefenstahl fotografowała olimpiadę. Wpływ tej estetyki jest oczywisty – Helmut Newton dorastał w Berlinie w dwudziestoleciu międzywojennym, przepełnionym faszystowskimi nastrojami. Miała ona w sobie coś fascynującego dla dorastającego fotografa, który później przetworzył ją na potrzeby własnej wyobraźni, gdzie dyscyplina graniczy z perwersją, a piękno bywa okaleczane. Jednak żadna z jego prac nie epatuje dosłownym okrucieństwem, a jedynie nieraz nieco perwersyjnym poczuciem humoru. Nie pozbawiło to jednak atmosfery skandalu wokół jego twórczości.

Helmut Newton, Autoportret z żoną i modelkami, Paryż, 1981, ©Helmut Newton Estate, Helmut Newton Foundation

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz