Aktualny numer #24


 

Chcesz kupić aktualny numer? Kliknij i przejdź do sklepu AiS

W wasze ręce oddajemy nowy, świąteczno-zimowy numer magazynu, w którym czekają nas Was ciekawe artykuły poświęcone wielu dziedzinom sztuki wizualnej. Na początek podróż do Gdańska, a dokładniej do Muzeum Narodowego, gdzie w cyklu „Muzea i galerie” podziwiamy słynny tryptyk Hansa Memlinga oraz eksplorujemy muzealne zbiory i oddziały. Kolejno czeka na Was felieton Marcina Kołpanowicza, który zwraca uwagę na niebezpieczną praktykę, jaką jest wykorzystywanie przestrzeni galeryjnej jako obiektu sportowego. Z okazji 100 rocznicy śmierci Edgara Degasa w cyklu „Wielcy malarze” przybliżamy postać oraz twórczość jednego z najsłynniejszych impresjonistów francuskich. Nie zapomnieliśmy także o młodych malarzach, odwiedzając ich pracownie i wypytując o sztukę oraz plany na przyszłość. Tomasz Kołodziejczyk opowie nam o pejzażach i fascynacji morzem, Bartosz Świątecki znany w środowisku artystycznym również jako Pener poprowadzi nas z pracowni na ulicę, a Agnieszka Nienartowicz zaprosi do swojego świata, w którym współczesność koresponduje z historią i dawnymi mistrzami. Na łamach magazynu gościmy również młodego twórcę z Ameryki, Nathana Welsha, autora tworzonych z wyobraźni, realistycznych widoków miejskich. Dla fanów rzeźby mamy świetną wiadomość – w numerze gościmy aż 3 artystów, reprezentujących bardzo różnorodne środowiska i postawy rzeźbiarskie. Tomasz Górnicki zaprezentuje nam nowe, street-artowe podejście do tej techniki, natomiast wspólnie z Pawłem Orłowskim prześledzimy charakter jego rzeźb oraz przeanalizujemy tendencję, w której sztuka czerpie garściami z dokonań nowoczesnych technologii. Trzeci artysta, to kultowy już Lubomir Tomaszewski, dla którego rzeźby i prace wykonane unikatową techniką ognia i dymu są osobistym sposobem na wyrażenie emocji i ciężkich przeżyć związanych z II wojną światową. Nie lada gratkę mamy również dla miłośników fotografii – znana i ceniona na w świecie Sylwia Makris opowie o filozofii swojej pracy oraz ukaże niestandardowy i urzekający wymiar ludzkiego piękna. W magazynie nie zabraknie także ciekawych relacji z interesujących wydarzeń oraz zapowiedzi tych, które dopiero przed Wami. Zapraszamy!

Życzymy udanej i inspirującej lektury!

W numerze

PEJZAŻE RÓWNOLEGŁYCH ŚWIATÓW

Choć przypominają krajobrazy amerykańskich miast, to są dalekie od wiernych przedstawień skrzyżowań, ulic czy mostów. Obrazy przetworzone przez wyobraźnię Nathana Walsha zyskują zmieniającą się linię horyzontu oraz zupełnie nowe elementy wizualne. Artysta kreuje równoległe światy, konsekwentnie poszerzając granice malarstwa realistycznego.

Nathan Walsh, ZBAR, olej na płótnie, 132 x 293 cm

TRADYCJA LUBI NOWE  TECHNOLOGIE

Jako uniwersytecki wykładowca i rzeźbiarz, Paweł Orłowski edukuje i inspiruje, poszukując dla siebie coraz to nowszych, niekonwencjonalnych dróg w sztuce. Jego twórczość rzeźbiarska to doskonały dowód na to, że można kreatywnie patrzeć wstecz i zarazem stawiać odważne kroki w stronę przyszłości.

Paweł Orłowski, Orange – fragment, blacha stalowa spawana, 240 x 150 cm. Wystawa w Małopolskim Ogrodzie Sztuki, fot. Krystian Gacek

MALARSTWO TO PROCES

Patrząc na jej twórczość nie sposób nie zobaczyć zamiłowania do dawnego malarstwa. Dążenie do doskonałości jest, jak przyznaje, czymś ekscytującym, dlatego jeśli nie maluje, to wykorzystuje każdą okazję, żeby podziwiać zbiory w muzeach. Jak mówi,  malowanie jest nieustannym balansowaniem pomiędzy ideą, dialogiem z modelem, kompozycją, kolorystyką oraz własnym warsztatem.

Agnieszka Nienartowicz, Adoracja II, olej na płótnie, 90 x 60 cm

O UROKU SKRYTYM W NIEDOSKONAŁOŚCIACH

Sylwia Makris w swoich fotografiach stara się uchwycić zwłaszcza to, co ulotne i nieoczywiste. Świadomie odbiega od utartych schematów i standardowych kanonów estetycznych, poszukując prawdy i normalności, która choć nie powinna dziwić, czasami wydaje się być coraz bardziej odległa. Chociaż jej twórczość określana jest mianem „ciemnej strony sztuki” artystka twierdzi, że to, jak ją postrzegamy zależy w głównej mierze od naszych osobistych doświadczeń.

Elisabeth 1, modelka: Sylwia Makris, Diana Forest, 145 x 200 cm, fotodruk na płótnie, werniksy
Sylwia Makris, Elisabeth 1, modelka: Diana Forest, 145 x 200 cm, fotodruk na płótnie, werniksy

CHCIAŁBYM BYĆ SŁAWNYM I JEDNOCZEŚNIE NIEZNANYM

Edgar Degas mawiał, że „istnieje miłość i istnieje praca, a mamy tylko jedno serce”. Sam głęboko wierzył w tę zasadę i poświęcając się sztuce borykał się z poczuciem osamotnienia i melancholii, które z wiekiem coraz bardziej wdzierały się w jego życie. Utalentowany indywidualista kochający realizm, a jednak uznawany za jednego z założycieli i członków impresjonizmu.  Kim był, za czym tęsknił, czym była dla niego sztuka?

Edgar Degas, Próba baletowa na scenie, 1874, Metropolitan Muzeum, Nowy Jork
Edgar Degas, Próba baletowa na scenie, 1874, Metropolitan Muzeum, Nowy Jork

MORZE NA TYSIĄC SPOSOBÓW

„Kolor i światło jest dla mnie cały czas zagadką. Trudno mi opisać tę zjawiskowość barw świata, która porusza do głębi. To trochę  jak pytanie o życie. Niby tyle wiemy, a nie wiemy prawie nic. To, że widzę i jak widzę traktuję, jako wielki dar. Chciałbym chociaż jego małej części nie zmarnować” – Tomasz Kołodziejczyk.

Tomasz Kołodziejczyk, Jachty, akryl na płótnie, 90 x 60 cm

NOWY WYMIAR RZEŹBY

Z Tomaszem Górnickim – rzeźbiarzem, spotykam się w miejscu szczególnym i bardzo pięknym, mianowicie w odlewni w Warce pod Warszawą. Na kilkuhektarowym terenie, gdzie znajduje się odlewnia, budynki gospodarcze odnajdziemy również dom właścicieli. Przestrzeń odgrywa tu rolę najważniejszą. Eklektyzm został tutaj doprowadzony do perfekcji. Wszystkie elementy pomimo tego, że na pozór się różnią, tworzą idealnie harmonijną całość. Niewątpliwie jest to miejsce, które sprzyja pracy twórczej.

Górnicki i Monstfur, Tomasz Górnicki, Cień, Pasaż Italia w Warszawie, 2015, fot. Norbert Piwowarczyk

POMIĘDZY ŚCIANĄ A PRACOWNIĄ

Wszystko zaczęło się od pytania: jak stworzyć graffiti bez graffiti? „Namalować sam styl, wyciągnąć całą energię, esencję. Pozbyć się balastu liternictwa czy figuracji, bo zaczyna to być nudne i oczywiste. Rozwinąć to bardzo intymnie, emocjonalnie, zmieszać z całym swoim doświadczeniem malowania sztalugowego, by stało się to szerszym wyrazem. I to się chyba teraz właśnie dzieje i cały czas rozwija” – mówi o początkach swojego stylu Bartosz Świątecki znany w środowisku artystycznym również jako Pener.

Bartosz Świątecki, Chrome Wave, kolaż, akryl na płótnie, 140 x 100 cm, 2017

HERMETYCZNE ŚWIATY

Przedstawiamy jeden z rozdziałów nowej, dwutomowej książki Angerera der Ältere zatytułowanej „Powrót człowieka do sztuki”. W przedmowie do tego wydawnictwa autor wyjaśnia dlaczego podjął się napisania książki, w której tłumaczy idee zawarte w swych obrazach oraz przeprowadza analizę szkodliwych zjawisk występujących w sztuce nowoczesnej.

Angerer der Ältere w swojej pracowni w Biburgu

MUZEUM NARODOWE W GDAŃSKU

Muzeum Narodowe w Gdańsku to jedna z najstarszych placówek muzealnych w naszym kraju, powstała z połączenia dwóch XIX-wiecznych instytucji: Muzeum Miejskiego oraz Muzeum Rzemiosła Artystycznego. Choć słynny „Sąd Ostateczny” Hansa Memlinga stanowi niewątpliwie jeden z najcenniejszych i najatrakcyjniejszych punktów zwiedzania, przekonujemy, że powodów do wizyty w nadmorskiej placówce jest zdecydowanie więcej.

Hans Memling, Sąd Ostateczny, 1467-1473, technika mieszana: tempera, olej deska, fot. © Archiwum MNG

POT W MET

Sytuacja hipotetyczna: stoisz przed Rembrandtem w Rijksmuseum, Turnerem w londyńskiej National Gallery czy Boschem w wiedeńskim Kunsthistorisches. W ciszy kontemplujesz malarskie arcydzieło, przenosisz się do świata artystycznej kreacji… i nagle wpada na ciebie grupa zdyszanych biegaczy, którzy w takt hip-hopowych rytmów wykonują pompki, siady kuczne lub pajacyki, traktując salę galeryjną jak salę gimnastyczną.

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz