Promocja!
Artysta i Sztuka #4, malarstwo, rzeźba, grafika, street art, ilustracja, fotografia

ARTYSTA I SZTUKA – #4

4.75 z 5 na podstawie oceny 4 klientów
(4 opinie klienta)

21.00zł 9.00zł

styczeń – luty – marzec 2012

Czwarte wydanie Artysta i Sztuka to jak zawsze duża ilość interesujących wiadomości ze świata sztuki. Tym razem wybraliśmy się z wizytą do Tomasza Sętowskiego, Adama Widełki, Tomasza Kucharskiego, Jakuba Kujawy  i Marty Lipowskiej. Bardzo mocnym punktem numeru są dwa wywiady. Pierwszy z  Piotrem Dmochowskim marszandem Zdzisława Beksińskiego, a drugi wywiad to rozmowa z Wiesławem Banachem dyrektorem Muzeum w Sanoku, obaj wspominają Zdzisława Beksińskiego. Poza tym prezentujemy felieton Marcina Kołpanowicza „O malarzu, co we mgle nie zbłądził i Kaśce, co sobie jaja robiła”, a także artykuł Piotra Łady „Sygnatura dzieła sztuki” oraz odpowiedzi na pytania czytelników – odpowiada Ewa Potyralska – radca prawny.

Życzymy inspirującej lektury!

120 stron w miękkiej klejonej oprawie.

Kategoria:

Opinie: 4 o ARTYSTA I SZTUKA – #4

  1. 4 z 5

    :

    To najlepszy numer „artysty i sztuki” według mojej skromnej osoby; dlaczego ? Otóż, większość artykułów bardzo mnie zainteresowała i przeczytałem „jednym tchem” (i często wracam do nich) takie jak : Marta Lipowska – o malowaniu szpachelką, Adam Widełka oraz Jakub Kujawa – malarstwo pastelowe. Zarówno malarstwo szpachelką jak i pastelowe „uprawiam” amatorsko. Należy również wspomnieć o dwóch wspaniałych artykułach o Zdzisławie Beksińskim („Wszystko do dupy” oraz rozmowa z Piotrem Dmochowskim). I na koniec również znakomity artykuł „W krainie wyobraźni” o malarstwie Tomasza Sętowskiego .

  2. 5 z 5

    :

    Od tego wydania wszystko się zaczęło 🙂 – moja wielka sympatia można rzec nawet miłość do twórczości Zdzisława Beksińskiego . Rozmowa z Piotrem Dmochowskim, który pokazuje jakim naprawdę artystą i jakim człowiekiem był Zdzisław Beksiński . Ciekawość jego twórczości , a tym bardziej osoby, która potrafi tworzyć takie dzieła. Twórczość , która niektórych wpędza w przerażenie , innych w zachwyt , a niektórych podziw.
    Twórczość związana z przedstawieniem figury ludzkiej , czy to co widzimy w jego obrazach jest tożsame i zarazem nietożsame z tym co widzą nasze oczy. Po tym właśnie artykule tajemniczość jego sztuki przyciągnęła mnie jeszcze bardziej i do tej pory wracam do niej po nowe inspiracje. Mój ulubiony obraz AA75 1972 inspirowany Psalmem 23 (23,4).

  3. 5 z 5

    :

    Ten numer jest dla mnie wyjątkowy, ponieważ był to pierwszy zakup tego magazynu. Dzięki niemu odkryłam Beksińskiego nim odkryto go milionom – artykuł zachęcił mnie do uczestniczenia w wystawie fotografii Beksińskiego w Katowicach, słuchania audycji jego syna. Może moja przygoda z twórczością artysty nie jest akademicka, lecz jej chaotyczny, niechronologiczny charakter sprawia, że dorobek Beksińskiego wciąż mnie zaskakuje.
    Innym odkryciem był dla mnie Tomasz Sętowski, częstochowianin – obecny tak blisko mnie pod względem lokalizacji, a mimo wszystko tak mi obcy.
    Warto kupować ten magazyn, bo przybliża coś co jest mniej lub bardziej bliskie nam i/lub nas.

  4. 5 z 5

    :

    Na ten moment Kwartalnik Artysta i Sztuka nr „4” jest moim ulubionym, bo dzięki niemu odkryłam czasopismo, którego nie znałam i żałuję , że stało się to tak późno. Już wiem, że MUSZĘ zaplanować zakup wszystkich archiwalnych egzemplarzy. Z twórczością Beksińskiego spotkałam się jako bardzo młoda osoba poprzez publikacje albumowe i stał się on dla mnie objawieniem wielkiego artysty tworzącego prawdziwą sztukę, odważną , poruszającą, wręcz wstrząsającą w odbiorze… I tak, poprzez osobę artysty – trafiłam jak do SEZAMU” ze skarbami, które dopiero myślę smakować, jak tylko skompletuję wszystkie egzemplarze począwszy od nr „1”. A wniosek, jaki mi się teraz nasuwa jest taki, że skoro nr „4” jest już moim ulubionym, to każdy kolejny numer też takim będzie, a prenumerata mi to jeszcze zapewni.
    Aha, i jeszcze najważniejsze – dzięki temu numerowi, poprzez artykuły o Beksińskim oraz informacje na waszej stronie dostałam szansę uczestnictwa we wspaniałym projekcie dotyczącym mojego ulubionego artysty – i już wsparłam mający powstać film dokumentalny „Z wnętrza”. Tak więc w moim przypadku czytanie nr „4” Kwartalnika Artysta i Sztuka ” miało dalsze swoje życie w postaci działania – po prostu pełnia szczęścia !

Dodaj opinię